Czekamy nadal na rozstrzygnięcie związane ze złożonym w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego wnioskiem na dofinansowanie prac na terenie dawnej fontanny, jednak już dziś warto zadać sobie pytanie jak ewentualna nowa fontanna miałaby wyglądać?
Liczę na to, że w tym zakresie przeprowadzone zostaną szerokie konsultacje z mieszkańcami. Taka, zważywszy na wzbudzane przez temat kontrowersje, jest powinność władz samorządowych, które przecież swój mandat wykonują w imieniu mieszkańców. Ktoś może powiedzieć, że jest to „głupota”, że są ważniejsze tematy. Oczywiście, że są. Trzeba na poważnie wziąć się za kilka kwestii związanych między innymi z tematyką gospodarczą, otworzyć nasz region na turystów. Tylko, że w tym wszystkim najważniejsi zawsze są mieszkańcy i to, aby Pyrzyce rzeczywiście były miejscem, w którym dobrze im się żyje, a do tego potrzebne są między innymi publiczne miejsca wypoczynku.
Pojawia się w tym miejscu pytanie, jakiej chcielibyśmy fontanny? Jeżdżąc w czasie wakacyjnym po Polsce podpatrzyłem kilka rozwiązań, które myślę, że sprawdziłyby się również u nas. Najbardziej przypadła mi do gustu fontanna przed ratuszem w Skwierzynie. Prosta konstrukcja oparta na wystających z ziemi dyszach, obok nich podświetlające strumień lampy. Brak obudowy sprawia, że nie ma problemu z (jak pamiętamy naszą starą fontannę) „taplającymi” się w niej dzieciakami. Poza tym mam wrażenie, że taka fontanna korzystniej prezentuje się w całościowym obrazie przestrzennym, niż forma w obudowie. Takowa jest zapewne prostsza w czyszczeniu.


Drugi ciekawy pomysł to połączenie fontanny ze sceną w Ustroniu. Forma ze względu na ograniczoną ilość miejsca może i na Placu Wolności by się nie sprawdziła, ale myślę, że warto się z nią zapoznać, chociaż sama forma „schodkowa” jest dość ciekawa. Zostaje również kwestia stojącego opodal pomnika i wcale nie chodzi o fakt jego kontrowersyjności. Jego stan z roku na rok jest po prostu coraz gorszy, więc może warto by było w spójnej koncepcji ująć także zagospodarowanie tamtego miejsca nieco inną pomnikową formą?

Właśnie w takich sprawach przydałby się „eVoting”, czyli możliwość zagłosowania przez internet. Nasze prawodawstwo takiej formy jeszcze niestety nie przewiduje, ale w niedalekiej przyszłości może ona okazać się dobrym pomysłem dla demokracji bezpośredniej i budowania wspólnoty w naszym lokalnym społeczeństwie. Na razie jednak zostają nam konsultacje w tej sprawie i mam nadzieję, że ich forma będzie możliwie szeroka, tak aby jak najwięcej mieszkańców wypowiedziało się na ten temat.
Remigiusz Pajor-Kubicki
