Express Pyrzycki
Panorama PyrzyckaPyrzyceRegionWideo

M. Łuszczyk: Burmistrz nie dopełnił swoich obowiązków – sprawy kary ciąg dalszy

Sprawą kary dla parafii pw. św. Ottona zajmują się już nawet media ogólnopolskie. Okazuje się jednak, że cała sprawa początek miała jeszcze w poprzedniej kadencji Rady Miejskiej i burmistrza. Dyskusja o zajęciu pasa przez parafię miała miejsce na październikowej sesji. Jak mówi ówczesny radny Miłosz Łuszczyk burmistrz nie dopełnił swoich obowiązków.

Jak czytamy w protokole z sesji sprawą zainteresowali się radna Małgorzata Piotrowska oraz przewodniczący Komisji Rewizyjnej Miłosz Łuszczyk. Dyskusja wynikła przy okazji projektu uchwały w sprawie pozbawienia części Placu Ratuszowego kategorii drogi gminnej. Oto fragmenty wypowiedzi dot. opłat:

M. Piotrowska: Chciałabym zapytać pana burmistrza, czy sprawa opłat za zajęcie pasa drogowego przez parafię jest wyjaśniona, czy te opłaty wpłynęły?

J. Olech: Prace są prowadzone tylko i wyłącznie na koszt księdza proboszcza, gmina nie ponosi żadnych kosztów, natomiast za zajęcie działki nie wpłynęły do Gminy Pyrzyce żadne pieniądze.

M. Łuszczyk: Bardzo bym chciał, aby pan burmistrz powiedział w jakim zakresie, na jakiej podstawie gmina jest współinwestorem tego przedsięwzięcia?

J. Olech: Podpisane jest porozumienie umowa między Gminą Pyrzyce, a parafią na mocy której jest ta inwestycja, te wykopaliska są prowadzone na mocy tego porozumienia. (…) To jest właśnie między innymi to, że gmina udostępnia nieodpłatnie swój teren, natomiast wszelki koszt związany z pracami wykopalisk ponosi parafia.

M. Łuszczyk: Żeby była jasność i precyzyjność, inwestorem w zakresie budowy „Młodzieżowego Centrum im. św. Ottona” jest wyłącznie parafia rzymskokatolicka, a gmina jest współinwestorem w zakresie tylko i wyłącznie prac wykopaliskowych?

J. Olech: Jesteśmy wspólnikami możemy to określić w ten sposób, w zakresie całej inwestycji prowadzonej jednak są tam określone zasady, które zostały podzielone między jedną stronę i drugą stronę. Tak jak wspomniałem gmina nie ponosi żadnych kosztów finansowych, jeżeli chodzi o prowadzone badania.

Radna Małgorzata Piotrowska złożyła wniosek formalny do Komisji Rewizyjnej o sprawdzenie zasadności nie pobierania opłat i sprawdzenie prawidłowości porozumienia. Za wnioskiem głosowało 10 radnych, przeciw 1, wstrzymało się 3.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy Miłosza Łuszczyka:

Sprawę zajęcia pasa drogowego tj. części parkingu przy placu Ratuszowym poruszałem jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej poprzedniej kadencji. Zaraz po rozpoczęciu prac archeologicznych pytałem się ówczesnego burmistrza czy dopełnione są formalności związane z zajęciem pasa drogowego, tak aby nasza parafia nie miała kłopotów. Zapewniany byłem, że wszystko jest w porządku. Po jakimś czasie do sprawy powróciłem podczas sesji Rady Miejskiej gdy jako radni wyrażaliśmy zgodę na wyodrębnienie części działki zajętej przez parafię z całości parkingu. Wówczas publicznie, na sesji zadałem pytanie burmistrzowi Olechowi, czy wszystko w dokumentach jest dopilnowane. Zależało mi, żeby nie doszło do takiej sytuacji jaka ma miejsce dzisiaj tj. wydania decyzji o karze administracyjnej. Pamiętam, że wówczas uzyskałem odpowiedź, iż parafia nie musiała uzyskiwać zgody na zajęcie pasa drogowego, gdyż na mocy zawartego porozumienia pomiędzy Gminą Pyrzyce a Parafią pw. Św. Ottona jesteśmy współinwestorem inwestycji. Miałem nawet mieć wgląd do stosownej dokumentacji, jednak do końca kadencji pan burmistrz nie przedstawił mi odpowiednich dokumentów. Później Rada Miejska podjęła uchwałę o zbadaniu sprawy przez komisję rewizyjną, jednakże z uwagi na koniec kadencji nie zajmowałem się już tą sprawą. Dzisiaj okazało się, że moje obawy były słuszne i pojawiła się kara w astronomicznej kwocie.

Niestety ani burmistrz ani rada miejska nie mają kompetencji do uchylania takich decyzji o nałożeniu kary administracyjnej. Księdzu proboszczowi pozostaje po otrzymaniu decyzji w tej sprawie odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które może uchylić decyzję tylko wtedy gdy stwierdzi, iż wydana została z naruszeniem prawa. Później pozostanie tylko tryb sądowy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Sądzę, że sprawa nie jest beznadziejna, gdyż ksiądz Rakiej cały czas działał w oparciu o zapewnienia organu gminy jakim jest Burmistrz Pyrzyc, że zgoda na zajęcie pasa drogowego nie jest mu potrzebna. Nawet jeśli nie ma tego na piśmie, to takie zapewnienia składał burmistrz publicznie, czego byłem świadkiem. W prawie administracyjnym organ ma obowiązek pouczać strony o ich prawach i obowiązkach, musi z urzędu dbać o interes strony. W tej sytuacji organ nie dopełnił swoich obowiązków, a dodatkowo ksiądz proboszcz działał w błędzie co do okoliczności mających znaczenie prawne.

Podsumowując, jestem dobrej myśli rozwiązania problemu.

Więcej z tej kategorii

Dziesiątki interwencji strażaków i liczne zniszczenia. Nawałnica przeszła nad powiatem pyrzyckim

Admin

Boże Ciało w Pyrzycach. Tradycja, wiara i regionalne stroje

Admin

Noc Muzeów w wyjątkowym kościele wyjątkowego miasta

Admin
Wczytywanie....