Przybierająca na sile plaga hien cmentarnych bez jakiejkolwiek refleksji okradających nagrobki z kwiatów i zniczy dotyka również cmentarz w Pyrzycach. Problem jest o tyle trudny do rozwiązania, że często złodziej jest praktycznie nie do namierzenia, a jeśli nawet to jest to tzw. niska szkodliwość społeczna czynu.
Przy okazji omawiania na obradach Rady Miejskiej informacji z działalności m.in. zarządzającego cmentarzem Pyrzyckiego Przedsiębiorstwa Komunalnego uwagę na problem zwrócił radny Remigiusz Pajor-Kubicki – Obecnie w Pyrzycach mamy ich plagę i zdaję sobie sprawę z tego, że zarządca nie ma na to wielkiego wpływu, ale myślę, że może chociaż części kradzieży dałoby się uniknąć gdyby postawić na cmentarzu tak zwaną zniczodzielnię. – mówił radny. Regał na którym można by było postawić nadające się do użytku używane znicze może nie jest całkowitym rozwiązanie problemu, ale na pewno może wpłynąć na jego ograniczenie. – Temat nie jest łatwy, ponieważ nawet jakby policja kogoś złapała, to przecież jest to niska szkodliwość społeczna, a warto jednak próbować przeciwdziałać, tym bardziej, że to też wpływa emocjonalnie na rodziny spoczywających tam osób. – stwierdził.
Propozycja spotkała się z przychylnością prezesa PPK – Uważam, że to bardzo dobry pomysł. – stwierdził Krzysztof Wancerz. – Widziałem takie regały na cmentarzach komunalnych w innych miejscowościach porównywalnych wielkością. Są tam również narzędzia do wykorzystania: grabki, łopatki, konewki. – mówił, deklarując, że mimo pewnych obaw czy nie będzie to zakup jednorazowy, spółka jako zarządca cmentarza spróbuje taki regał przygotować.
(ps)
