Pierwszy mecz rundy wiosennej w regionalnej okręgówce już za nami. Sokół Pyrzyce zremisował z Mieszkiem Mieszkowice 1-1. Jakie zmiany zaszły w drużynie i co nasz czeka w tej części sezonu?
Co było?
Dwunaste miejsce w tabeli, to spore rozczarowanie dla kibiców Sokoła. Niska pozycja spowodowana jest, podobnie jak we wcześniejszych latach słabym atakiem. W całej lidze tylko Mieszko strzeliło mniej bramek. Mimo wielu stwarzanych sytuacji, ciągle bramkuje skuteczności. Potwierdza to mecz z Mieszkiem, w którym Pyrzyczanie mieli 4 stuprocentowe sytuacje, z których wykorzystali tylko rzut karny. W poprzedniej rundzie w ataku grali: Dubik, Zaborowski, Mikuła, Langowski. O ofensywnych pomocnikach, nie będę wspominał, bo było ich zbyt dużo. Nic to jednak nie daje, bo nasz zespół w 15 meczach zeszłej rundy, zdobył tylko 21 bramek.
Obrona, mimo że równie często grała w innym składzie, prezentuje się solidnie. 23 stracone bramki, to 6 wynik w lidze. Nie ulega więc wątpliwości, że największym problemem Pyrzyckiej drużyny jest niewykorzystywanie sytuacji. Jaka jest na to recepta?
Co jest?
Trener Piotr Kaczyński, w czasie zimowej przerwy przesunął do ataku Tomka Maćkowiaka. Do tej pory, środkowego obrońcę. Wariant, z wysokim i silnym zawodnikiem z przodu zdawał egzamin w sparingach. Maćkowiak strzelał bramki. Przeciwko Polonii Giżyn zaliczył nawet hat-tricka. W pierwszym meczu rundy, w ataku zagrał tylko pierwsze 45 minut, w 20 minucie pomylił się w sytuacji sam na sam. W drugiej części, wyszedł już jako obrońca, bo Sokół nie radził sobie z tyłu. Nie wiadomo czy trener Kaczyński będzie stawiał na Maćkowiaka w ataku, wydaje się jednak, że warto próbować, bo wariant ten może wypalić.
Nie sprawdziło się jednak ustawienie w obronie, z Kamilem Malinowskim i Filipem Kobiereckim na środku. Młodzieżowiec Sokoła, zdecydowanie lepiej wygląda na boku obrony, a to z kolei nasuwa pytanie, kogo postawić na środku obok Kamila Malinowskiego? Jeśli trener nie znajdzie innego rozwiązania niż Maćkowiak, okaże się, że zespół będzie musiał grać innym ustawieniem, niż w okresie przygotowawczym.
Co będzie?
Przed piłkarzami z Pyrzyc trudny mecz z Unią Dolice. Wielką niewiadomą jest ustawienie i skład Sokoła. Bo choć było widać w starciu z Mieszkiem przebłyski naprawdę dobrej gry, to niestety była ona przeplatana ze słabą, brakuje też Sokołom skutecznego wykończenia akcji. Dlatego może warto spróbować przesunąć Mateusz Zielińskiego na środek obrony, by w pełnym wymiarze czasowym sprawdzić Maćkowiaka z przodu. Pamiętać też trzeba, że pierwszy mecz rundy, na ławce zaczął Sebastian Mikuła, który wybrany został piłkarzem roku w regionalnej okręgówce. Możliwości jest więc dużo, niewiadomą pozostaje natomiast, kogo wybierze trener, i czy wybór ten okaże się słuszny.
