Dzisiaj prezentujemy sylwetkę Bartłomieja Czarnofa z PSP Pyrzyce.
1. Jak długo związany jest Pan ze swoją jednostką?
Swoją „przygodę z mundurem” rozpocząłem w 1998 roku jako druh OSP Żabów, natomiast od 10 lat jestem funkcjonariuszem KP PSP Pyrzyce.
2. Czym dla Pana jest „bycie strażakiem”?
Dobre wykonywanie swoich zadań i pomoc drugiej osobie, pasją którą zaraził mnie mój tata.
3. Jaką akcję zapamięta Pan do końca życia?
Kilka lat temu wypadek samochodu osobowego z samochodem ciężarowym. Dwie osoby poszkodowane, brak karetek. Dwie osoby poszkodowane, jednocześnie na powiecie nie było karetek, dopiero po pewnym czasie dojechały karetki z Gryfina. Podczas tego wypadku kobieta w ciężkim stanie była uwięziona
w pojeździe.
4. Czy według Pana istnieje jakiś przepis na idealnego strażaka?
Moim zdaniem nie ma przepisu na idealnego strażaka. Działamy w zespole, liczy się dobro ogółu a nie indywidualności.
5. Jeśli Pan wygra, czym będzie dla Pana tytuł „Strażaka Roku”?
Na pewno wyróżnieniem i motywacją do dalszej pracy oraz pogłębieniem swojej wiedzy i umiejętności, by w jak najlepszy sposób pomagać potrzebującym pomocy.
