Express Pyrzycki
Lipiany

Lipiany stracą PSZOK?


Wyczekany przez mieszkańców PSZOK był możliwy. Wystosowane przez jednego z właścicieli posesji odwołanie sprawia, że terminów wymaganych w ramach dotacji unijnej trudno będzie dochować. Bez dotacji PSZOK nie powstanie.

Nie każdą gminę stać na ekologiczne obiekty takie jak PSZOK (Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych). Nie stać było na taką, kosztowną instalację także Gminę Lipiany. Dziś mieszkańcy znad Wądołu chcąc wywieźć oponę albo stare radio muszą jechać do PSZOK-u w Dolicach. Czeka ich więc blisko 80 km trasy w obie strony. Gmina co prawda wyszła z inicjatywą i jest możliwość bezpłatnego złożenia gruzu na terenie wskazanym przez ratusz, ale rozwiązuje to tylko część problemu. Mało kto dociera do Dolic, wielu zaś wybiera zrzucenie odpadów w lesie lub w polu.
Spośród piętnastu gmin wchodzących w skład Związku Gmin Dolnej Odry nie brakowało chętnych do udostępniania terenów na PSZOK. Mieszkańcy każdej gminy chcieliby mieć tego rodzaju punkt jak najbliżej. Lipianom udało się przekonać najpierw Zarząd a potem Zgromadzenie Związku do budowy ekologicznego obiektu na swoim terenie. O dotację unijną miał zabiegać Związek Gmin, tenże Związek miał też pokryć wkład własny inwestycji szacowanej na ponad 1 mln zł.
O PSZOK-u w Lipianach w różnych gminnych publikatorach mówiło się od kilku miesięcy. Ostateczne decyzje Związku Gmin Dolnej Odry zapadły w miesiącach wiosennych. Aby skutecznie ubiegać się o dotację na tą ekologiczną instalację niezbędna była niezwłoczna i ostateczna decyzja administracyjna o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Odwołanie jednego z mieszkańców sprawia, że szansa na dochowanie terminów dotacyjnych jest już znikoma. W tej sprawie zostały zebrane również podpisy mieszkańców Dębca.
„Słyszałem argumenty, którymi Pan zbierający podpisy przekonywał mieszkańców do poparcia swojej petycji. To były nieprawdziwe informacje, choćby o 14 hektarach, które gmina chce rzekomo przeznaczyć pod PSZOK. A przecież będzie to niewielki, w pełni ogrodzony, okamerowany, utwardzony, estetyczny plac o wymiarach 50m na 50m. Na szczęście podczas 1,5 godzinnego spotkania z mieszkańcami rozwialiśmy wątpliwości. Proponowaliśmy nawet wycieczkę do Szczecina, gdzie takie obiekty położone są w centrum wielkich osiedli, ale mieszkańcy uznali już, że nie ma takiej potrzeby. Nie wiem czemu Pan Jarosław pisze w odwołaniu, że „ Budowanie PSZOK oznacza kompletną zagładę dla tych wielu gatunków ptaków”, by potem mówić, że on w zasadzie do PSZOK nic nie ma. Przykre, że nasi mieszkańcy stracą szansę na nowoczesny ekologiczny punkt bezpłatnego składania rzeczy zbytecznych w domu – oświadcza Burmistrz Lipian”
Oświadczenie w tej stanowisko w tej sprawie złożył również sołtys sołectwa Dębiec Bogdan Sawa: „ubolewam, że właściciel jednej z posesji złożył pismo, które sprawi, że przepadnie dotacja unijna na PSZOK. Mimo kilkumiesięcznej debaty w gminie powstały pewne wątpliwości wobec inwestycji, które zostały jednak, w moim przekonaniu, rozwiązane podczas spotkania z Burmistrzem Lipian”.
Burmistrz poinformował już władze Związku Gmin Dolnej Odry o odwołaniu właściciela posesji.

Fot. PSZOK (tzw. Ekoport) w szczecińskich Zdrojach.

Więcej z tej kategorii

Podpalenie na policji w Lipianach

Admin

Skutki nawałnicy w gminie Lipiany. Burmistrz: „Pracujemy nad usuwaniem szkód”

Admin

35 do 31%: W Pyrzycach wyraźna przewaga Trzaskowskiego

Admin

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.