Express Pyrzycki
Powiat

Pyrzycki PiS w odwrocie? Szykuje się burzliwa sesja Rady Powiatu

Rada Powiatu Pyrzyckiego spotka się na swojej sesji w środę, 30 października. Oprócz standardowego porządku obrad, obejmującego m.in. zmiany w budżecie i sprawozdanie z działalności szpitala, radni powiatowi podejmą również tematy odwołania przewodniczącego i wiceprzewodniczącego gremium (Mariusza Szymkowicza i Mariana Świderskiego), którzy zostali wybrani z list Prawa i Sprawiedliwości. Drugi wniosek to propozycja zmian w statucie, likwidująca stanowisko etatowego członka Zarządu Powiatu.

Przypomnijmy sytuację, jaka miała miejsce w powiecie po wyborach. Do 15-osobowej Rady Powiatu Pyrzyckiego zostali wybrani radni startujący z następujących list:

  • Prawo i Sprawiedliwość – 5 radnych
  • Koalicja Obywatelska – 4 radnych
  • OK Samorząd (komitet działający w powiecie pod patronatem byłego wicemarszałka województwa Olgierda Kustosza) – 3 radnych
  • Polskie Stronnictwo Ludowe – 2 radnych
  • komitet Marzeny Podzińskiej – 1 radna

Aby skutecznie działać i móc powołać zarząd powiatu oraz prezydium rady potrzeba minimum 8 głosów. Tylu radnych żaden z komitetów nie wprowadził, więc musiało dojść do rozmów koalicyjnych. Jak nietrudno się domyślić, taka sytuacja sprawiła, że pojawiły się dwie większe grupy: radni wybrani z list PiS, którym do większości brakowało trzech osób oraz radni wybrani z komitetów związanych z obecną opcją rządzącą w kraju (KO, PSL i komitet Marzeny Podzińskiej, popieranej w wyborach przez Platformę Obywatelską) liczący w sumie 7 osób – tutaj więc do większości brakowało jednego głosu.

Języczkiem u wagi była więc trójka radnych wybrana z listy OKS. Jak wiemy z kuluarów lokalnej polityki, rozmowy odbywały się z dwiema zainteresowanymi stronami. Ostatecznie doszło do zawiązania koalicji PiS-OKS. W jej efekcie wybrano do prezydium rady dwóch reprezentantów PiS (Mariusz Szymkowicz jako przewodniczący i Marian Świderski jako wiceprzewodniczący) oraz przedstawicielkę OKS (Teresa Suliga, jako wiceprzewodnicząca). PiS oddał OKS stanowisko starosty (została nim Ewa Gąsiorowska-Nawój), ale w ogólnym rozrachunku i tak ma w zarządzie powiatu (organie kolegialnym, któremu przewodniczy starosta) większość, bowiem 3 z 5 członków zarządu wybrano z list PiS.

Koalicję liczącą 8 radnych, czyli minimum potrzebne do skutecznego rządzenia trudno nazwać stabilną, tym bardziej, że już od powołania zarządu powiatu w kuluarach było słychać, że opozycja tak łatwo nie odpuści. Wystarczyło kilka miesięcy i nastąpiło przesilenie. Na wrześniowej sesji z krytyką zarządu powiatu, w związku z przygotowaniami dróg do dożynek gminnych w Warnicach wystąpiła wiceprzewodnicząca Teresa Suliga. Ona też znalazła się wśród sygnatariuszy wniosków o odwołanie przewodniczącego i wiceprzewodniczącego oraz zmiany w statucie dotyczące członków zarządu powiatu.

Co warto zaznaczyć, 8 radnych wystarczy, aby dokonać zmian w prezydium rady. Jeśli nowa koalicja chciałaby odwołać zarząd powiatu, to do postawienia takiego wniosku, zgodnie z przepisami potrzebne jest 9 głosów. Więc nawet jeśli zarząd pozostanie w obecnym składzie, ale opozycyjna koalicja w radzie się utrzyma, to mogła będzie skutecznie wpływać na poszczególne elementy zarządzania powiatem.

Z kolei wniosek o zmiany w statucie obejmuje rezygnację z etatowego członka Zarządu Powiatu i wprowadzenie zapisu, który pozwoli na nawiązanie stosunku pracy tylko ze starostą i wicestarostą. W uzasadnieniu radni zaznaczyli, że obecny kształt zarządu (3 członków na etacie i dwóch bez) jest zbyt kosztowny, a obowiązki etatowego członka zarządu związane z zarządzaniem bezpieczeństwem będzie mógł wykonywać wicestarosta.

(ps), fot. archiwum

Więcej z tej kategorii

ZOBACZ ZDJĘCIA Pyrzyce w olimpijskim rytmie. Uroczysta gala, odznaczenia i sportowe wyróżnienia

Admin

Kiedy święcenie pokarmów i świąteczne liturgie w Pyrzycach, Lipianach, Bielicach i Brzesku?

Admin

Powiat podnosi wynagrodzenia dla rodzin zastępczych

Admin
Wczytywanie....